List pasterski Metropolity Krakowskiego po Światowych Dniach Młodzieży i śmierci Ks. Kard. Franciszka Macharskiego

Drodzy Bracia i Siostry,


wielbimy Boga bogatego w miłosierdzie, gdyż wielkie rzeczy uczynił dla Kościoła w czasie Światowych Dni Młodzieży. Niezwykła była hojność Jego darów i obfite było Jego błogosławieństwo. Niedługo po tych wydarzeniach zgromadziliśmy się znowu w Krakowie, by uczestniczyć w pogrzebie Księdza Kardynała Franciszka Macharskiego. W dzisiejszą niedzielę wracamy do tych przeżyć, dziękując dobremu Bogu za dar pielgrzymki Ojca Świętego Franciszka wraz w rzeszą ludzi młodych z całego świata oraz dziękując za wszelkie

dobro, jakim Bóg nas obdarzył przez życie i posługę, a w ostatnim czasie przez cierpienie Kardynała Franciszka, wieloletniego Pasterza Archidiecezji Krakowskiej.

 

Ogień zapalony przez Chrystusa w ludzkich sercach

 

W odczytanej dziś Ewangelii słyszeliśmy słowa Jezusa: „Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę, ażeby już zapłonął". Są one dla nas światłem pomagającym w podsumowaniu światowego spotkania młodych.

 

1. Jezus mówi: „Przyszedłem". Mówi wszystkim: „Jestem". W homilii wygłoszonej w Brzegach Ojciec Święty Franciszek ukazywał Go, jako przechodzącego przez Jerycho. Jezus szedł przez miasto, aby być wśród ludzi, aby ich spotkać i z nimi rozmawiać. Szczególna rozmowa odbyła się między Nim a Zacheuszem. Tej prawdy doświadczaliśmy wszyscy, gdyż każda miejscowość, parafia, stały się w tych dniach Jerychem, przez które przechodził Jezus. Wiara pozwoliła nam dostrzec Jego obecność. Wskazywał na nią we wszystkich swoich przemówieniach papież Franciszek. Można powiedzieć, że to ukazywanie Jezusa było głównym przesłaniem jego nauczania. Gdy zachęcał młodych, aby pokonywali strach i własne ograniczenia, gdy mówił: „Nie lękajcie się, zaufajcie Jezusowi". Gdy stawiał trudne pytania, związane z obozami koncentracyjnymi i niewinnym cierpieniem dzieci, pomagał odnajdywać odpowiedź w Jezusie, który zawsze jest przy człowieku. Gdy wzywał młodych, aby zamienili wygodną kanapę na wyczynowe buty, wyjaśniał, że właśnie taką drogę, pełną dynamizmu i aktywności, wskazuje Jezus. Gdy mobilizował do okazywania innym konkretnych czynów miłosiernej miłości, zapewniał, że nigdy w tym działaniu nie jesteśmy sami. Zawsze z nami jest On, Jezus Chrystus.

 

Dziękujemy Ojcu Świętemu Franciszkowi za jego obecność i skierowane do nas słowa, za sprawowanie Eucharystii i sakramentu pokuty, za życzliwość i błogosławieństwo.

 

2. Jezus w dzisiejszej Ewangelii mówi także o ogniu, który przyniósł na ziemię i bardzo pragnie, aby on już zapłonął. Ten cud dokonał się najpierw w dzień Pięćdziesiątnicy, a potem, w ciągu wieków, urzeczywistniał się wszędzie tam, gdzie ludzie przez wiarę otwierali się na obecność i działanie Ducha Świętego. W czasie Światowych Dni Młodzieży doświadczyliśmy w szczególny sposób realizacji tych Jezusowych słów. Widzieliśmy rzesze ludzi młodych, pełnych ognia i zapału, zdolnych do poświęcenia i ofiary,
umiejących trwać w milczącej adoracji i wyśpiewywać z entuzjazmem swoje uwielbienie wobec Boga, zdolnych do pokonania podziałów dzielących wiele narodów. Na naszych oczach spełniały się odczytane dziś słowa z listu do Hebrajczyków: „Mając dokoła siebie takie mnóstwo świadków, zrzuciwszy wszelki ciężar, a przede wszystkim grzech, który nas łatwo zwodzi, biegnijmy wytrwale w wyznaczonych nam zawodach. Patrzmy na Jezusa, który nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala". Patrzymy na Jezusa i słuchamy Jego słów. Naszym udziałem staje się także Jego pragnienie, aby ogień, który On przyniósł, nie przygasał, lecz przeciwnie, aby coraz mocniej w nas płonął. Przez wiele miesięcy prosiliśmy, aby Jego ogień, w nas zapalony, przemieniał ludzkie serca i odnawiał oblicze ziemi. Nasza modlitwa została wysłuchana. Zobaczyliśmy na nowo, że Bóg rzeczywiście rozpala ludzkie serca i przemienia ludzkie życie.

 

W naszych parafiach, a także w tak wielu rodzinach i wspólnotach, panowała pełna wiary i miłości atmosfera. Odkryliśmy, że razem potrafimy dokonać więcej, niż nam się wcześniej wydawało.

 

3. Do wszystkich, którzy zaangażowali się w przygotowanie i przeżycie Światowych Dni Młodzieży, pragnę skierować słowa wdzięczności. Dziękuję kapłanom za animowanie działań w swoich parafiach i wspólnotach. Dziękuję tym, którzy posługiwali w głównym Komitecie Organizacyjnym, poświęcając cały swój czas na przygotowanie tak licznych i pięknych wydarzeń, jakie przeżyliśmy. Dziękuję wolontariuszom, którzy służyli pielgrzymom wszędzie, gdzie była taka potrzeba. Dziękuję komitetom parafialnym, rodzinom przyjmującym pielgrzymów i wszystkim, którzy na różny sposób pomagali w przyjęciu gości i umożliwieniu im dobrego przeżywania wszystkich wydarzeń centralnych i parafialnych. Dziękuję policjantom, żołnierzom, strażakom, służbom porządkowym i medycznym, dziennikarzom i komentatorom. Dziękuję także ludziom chorym, którzy przez modlitwę i ofiarowanie swoich cierpień wypraszali u Boga błogosławieństwo dla tego wydarzenia. Szczególne słowa podziękowania kieruję do władz i instytucji państwowych, do władz miasta Krakowa i województwa małopolskiego. Wszystkim ludziom dobrej woli dziękuję
za każde dobro ofiarowane w trosce o przygotowanie i przeżycie tego niezapomnianego spotkania młodych w Krakowie.

 

Równocześnie wszystkich gorąco proszę, abyście pilnowali ognia, który Jezus w was zapalił. Wracajcie do pięknych wydarzeń z tamtych dni, do poruszających i pełnych nadziei słów Ojca Świętego Franciszka, do głębokiej refleksji przy stacjach Drogi Krzyżowej, do wspaniałych świadectw składanych przez ludzi młodych z różnych części świata, do różnorodnych wydarzeń, które miały miejsce w kościołach i na placach, do spotkań i rozmów, jakie odbywały się w parafiach i rodzinach, do głębokiego przesłania, jakie niosło ze sobą czuwanie w sobotni wieczór w Brzegach, a także do Mszy Posłania, która zakończyła obchody Światowych Dni Młodzieży.
Umocnieni tymi darami podejmujcie odważnie wyzwania, jakie niesie życie.


Rozważajcie te treści i dzielcie się przeżyciami. Przekazujcie innym ogień, który nosimy w sobie.

 

4. Pomocą w podejmowaniu tych działań niech będzie dla was pamięć o świętych i błogosławionych, którzy zostali nam ukazani jako prawdziwi uczniowie Chrystusa. Wzywajmy wstawiennictwa św. Jana Pawła II, św. Siostry Faustyny, a także św. Maksymiliana Marii Kolbego, którego 75. rocznicę śmierci męczeńskiej w bunkrze głodowym, wspominamy w dzisiejszą niedzielę. Orszak świętych stale się powiększa. W niedzielę, 4 września przeżyjemy kanonizację bł. Matki Teresy z Kalkuty, a tydzień później, 11 września
beatyfikację ks. Władysława Bukowińskiego. Był to kapłan Archidiecezji Krakowskiej. Wyświęcony przez Ks. Kardynała Adama Stefana Sapiehę w 1931 roku, pracował w Rabce i Suchej Beskidzkiej, a następnie wyjechał do Łucka na Wołyniu. W 1946 roku został skazany na sześć lat łagrów. Z wielkim poświęceniem prowadził duszpasterstwo wśród zesłanych. Pozostał wśród nich, choć po sześciu latach mógł powrócić do kraju. Zmarł w Karagandzie tam został pochowany. Tam również odbędzie się Jego beatyfikacja.

 

Pożegnanie Księdza Kardynała Franciszka Macharskiego

 

5. W te bogate i piękne wydarzenia wpisuje się, z woli Opatrzności Bożej, także doświadczenie śmierci drogiego nam Księdza Kardynała Franciszka Macharskiego. Gdy my przeżywaliśmy wielkie wydarzenia Światowych Dni Młodzieży, On składał Bogu dar cierpienia na szpitalnym łożu. Jak napisałem w komunikacie ogłoszonym po Jego śmierci, „Bóg powołał Go do siebie w Roku Miłosierdzia. Całe Jego życie, a szczególnie biskupią służbę, koncentrował wokół tajemnicy Miłosierdzia Bożego. Jego biskupie

zawołanie Jezu, ufam Tobie, było treścią Jego życia wewnętrznego, jednym z głównych tematów posługi słowa i światłem w biskupim posługiwaniu, szczególnie w trosce o chorych, biednych, zagubionych moralnie, samotnych. Jego dziełem jest Sanktuarium Miłosierdzia Bożego. Odszedł po zakończeniu Światowych Dni Młodzieży. Odwiedził Go, modlił się przy Nim w szpitalu, Ojciec Święty
Franciszek (...) Wielu z nas ma szczególne powody, aby dziękować Bogu za Księdza Kardynała: udzielił święceń wielu kapłanom, bierzmował tysiące młodych, konsekrował nowe kościoły, ustanawiał parafie, przewodniczył liturgii w wielu miejscach, szczególnie pielgrzymkowych, odwiedził tysiące chorych, żegnał tych, którzy odeszli do wieczności. Pełni żalu, ale i wiary w życie wieczne, modlimy się, aby Bóg przyjął swego wiernego i ofiarnego sługę w domu, który trwa wiecznie".

 

Drodzy Bracia i Siostry,

 

niech hasło Światowych Dni Młodzieży: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią", będzie dla nas drogowskazem na dalszą drogę życia.

 

 

Wszystkich Was zawierzam Maryi, Matce Miłosierdzia i udzielam pasterskiego błogosławieństwa.

 


Kard. Stanisław Dziwisz

Metropolita Krakowski

 

powrót

Msze święte


Partnerzy:
Mecenas: