Św. Józef, Patron Krakowa, 19 III 2016


Św. Józef, Patron Krakowa, 19 III 2016
Czytania: 2 Sm 7, 4-5a. 12-14a. 16; Rz 4, 13. 16-18. 22;
Mt 1, 16. 18-21. 24a


Homilia


W ubiegłym roku obchodziliśmy trzechsetną rocznicę ogłoszenia św. Józefa głównym patronem miasta Krakowa. Patronat ten ustanowił papież Klemens XI w odpowiedzi na prośbę Burmistrza, Senatu i ludu Stołecznego Królewskiego Miasta, przy gorącym poparciu biskupa krakowskiego Kazimierza Łubieńskiego. Nasze miasto przeżywało wtedy niezwykle trudny okres swoich dziejów. Mieszkańców dziesiątkowała epidemia tyfusu, a do tego doszła klęska nieurodzaju, pożar Wawelu, oblężenia grodu ze strony Szwedów oraz najazd Moskali. W tej tragicznej sytuacji szukano ratunku. Modlitwami szturmowano niebo. W tym kontekście postanowiono prosić św. Józefa o szczególne wstawiennictwo u Bożego tronu.


Co roku dziękujemy za tę decyzję naszych przodków i pragniemy potwierdzić ich wybór. Opieka św. Józefa okazała się skuteczna. Wierzymy głęboko, że Oblubieniec Bogarodzicy i Głowa Najświętszej Rodziny nadal czuwa nad Krakowem, dziś prężną metropolią, znaną w całym świecie.
Podczas tej Eucharystii, za jego wstawiennictwem, pragniemy powierzyć Bogu Miasto Kraków, jego mieszkańców, przybywających do nas turystów i pielgrzymów, a także najważniejsze sprawy i wyzwania, przed jakimi stajemy.


Drodzy Bracia i Siostry!


1. Pierwsza księga Nowego Testamentu, czyli Ewangelia według św. Mateusza, rozpoczyna się od przedstawienia rodowodu Jezusa Chrystusa, sięgającego patriarchy Abrahama, człowieka heroicznej wiary, o którym Apostoł Paweł napisał, że „wbrew nadziei uwierzył nadziei, że stanie się ojcem wielu narodów" (Rz 4, 18). Wśród kolejnych potomków Abrahama rodowód wymienia również króla Dawida. Jemu to Bóg złożył niezwykłą obietnicę: „Kiedy wypełnią się twoje dni i spoczniesz obok swych przodków, wtedy wzbudzę po tobie potomka twojego, który wyjdzie z twoich wnętrzności, i utwierdzę jego królestwo. On zbuduje dom imieniu memu, a Ja utwierdzę tron jego królestwa na wieki. Ja będę mu ojcem, a on będzie Mi synem" (2 Sm 7, 12-14).


Tym zapowiedzianym Synem, Bożym Synem, był i jest Jezus Chrystus, poczęty z Ducha Świętego Syn Maryi z Nazaretu. Ponieważ Jej oblubieńcem był Józef, wywodzący się z rodu Dawida, imię tego niezwykłego człowieka wpisało się na zawsze w ziemski rodowód Syna Bożego. Dlatego dzisiaj usłyszeliśmy, że „Jakub był ojcem Józefa, męża Maryi, z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem" (Mt 1, 16).

 

2. W ten sposób prosty, skromny cieśla z Nazaretu został wpisany w historię zbawienia.
Uderza nas postawa Józefa. Otrzymał niepojętą dla siebie wiadomość, ale o nic nie pyta. Nie waha się. Nie żąda wyjaśnień. Na wszystko się zgadza. Dla niego najważniejsze jest słowo Boga i zawarta w nim Boża wola. W milczeniu zgadza się z tym, co postanowił Najwyższy, choć w jego życiowych planach następuje radykalna zmiana. Odtąd stanie się przybranym ojcem i opiekunem Dziecięcia. Odtąd, podobnie jak Maryja, stanie się uczestnikiem niepojętych Bożych planów.

 

3. Chrześcijańska pobożność obdarzyła św. Józefa wieloma tytułami, w których rozpoznajemy charakterystyczne dla niego postawy i zadanie, jakie wypełnił w odpowiedzi na przekazaną mu misję. Widzimy w nim Przesławnego potomka Dawida, Oblubieńca i Przeczystego stróża Dziewicy, Żywiciela Syna Bożego i Troskliwego obrońcę Chrystusa. Dostrzegamy w nim Wzór pracujących, Podporę rodzin, Nadzieję chorych i Patrona umierających. Widzimy w nim człowieka sprawiedliwego, czystego, roztropnego, mężnego, posłusznego, cierpliwego i ubogiego. Takim był św. Józef - człowiek niezwykle dyskretny, którego Ewangelie nie zanotowały ani jednego słowa.


Piękne świadectwo o ojcostwie św. Józefa zostawił nam Jan Paweł II, który jego posłannictwu w życiu Chrystusa i Kościoła poświęcił specjalną adhortację apostolską. Nawiązując do refleksji błogosławionego papieża Pawła VI, św. Jan Paweł II pisał w Redemptoris Custos: „Bóg wezwał św. Józefa, aby służył bezpośrednio osobie i misji Jezusa poprzez sprawowanie swego ojcostwa: właśnie w ten sposób Józef współuczestniczy w pełni czasów w wielkiej tajemnicy odkupienia i jest prawdziwie «sługą zbawienia». Jego ojcostwo wyraziło się w sposób konkretny w tym, że «uczynił ze swego życia służbę, złożył je w ofierze tajemnicy wcielenia i związanej z nią odkupieńczej misji; posłużył się władzą, przysługującą mu prawnie w świętej Rodzinie, aby złożyć całkowity dar z siebie, ze swego życia, ze swej pracy; przekształcił swe ludzkie powołanie do rodzinnej miłości w ponadludzką ofiarę z siebie, ze swego serca i wszystkich zdolności, w miłość oddaną na służbę Mesjaszowi, wzrastającemu w jego domu»" (n. 8).

 

4. Drodzy bracia, drogie siostry, patronat św. Józefa nad naszym Miastem skłania nas z jednej strony do wdzięczności za jego wstawiennictwo i opiekę. Wdzięczność jest pamięcią serca. Dobrze jest wiedzieć i pamiętać na co dzień, że nasz los jest w ręku Boga i że u Jego tronu wstawia się za nami wielu przyjaciół Boga, których nazywamy świętymi. Wśród nich, obok Matki Jezusa - Matki Kościoła i Królowej świata, wyjątkowe miejsce zajmuje św. Józef - przybrany ojciec Syna Bożego i Opiekun Kościoła świętego.


Z wdzięcznością za patronat łączy się zadanie i zobowiązanie. W pierwszym rzędzie możemy i powinniśmy inspirować się postawą św. Józefa w życiu osobistym i rodzinnym, w życiu zawodowym i społecznym. Możemy i powinniśmy się uczyć od Józefa, jak być człowiekiem dobrym, wiernym, człowiekiem czystego serca, sprawiedliwym, wypełniającym wolę Bożą. Ojcowie i mężowie mogą znaleźć w nim wzór do spełniania swoich zadań w rodzinie. Od cieśli z Nazaretu możemy się uczyć pracowitości i rzetelności w spełnianiu obowiązków zawodowych. Biorąc udział w życiu społecznym i politycznym, możemy się uczyć od św. Józefa postawy bezinteresowności, poczucia odpowiedzialności, roztropnej troski o większe i wspólne dobro.


Patronat św. Józefa nad Krakowem jest dodatkowym bodźcem do naszej wspólnej troski o oblicze naszego Miasta. To oblicze rzeźbiły całe pokolenia zwykłych i niezwykłych mieszkańców podwawelskiego grodu. Byli wśród nich święci i grzesznicy, wierzący i wątpiący, ludzie nauki i pracy, kultury i ducha, ojcowie i matki rodzin. Przejęliśmy całe to dziedzictwo i naszym obowiązkiem jest zachować je, twórczo pomnażać i dzielić się tym unikalnym dobrem z wszystkimi, którzy do nas przybywają z bliska i daleka, a jest ich coraz więcej.


Mamy się czym dzielić. Pośród wielu zabytków i dzieł sztuki, dzielimy się również tą majestatyczną Bazyliką Mariacką, dominującą w pejzażu historycznego centrum Krakowa. Cieszę się, że ta świątynia ze swymi skarbami architektury i sztuki nie jest zwykłym muzeum, ale żywą świątynią, w której kwitnie życie religijne, sprawowane są Eucharystie, trwa adoracja Najświętszego sakramentu, głoszone jest słowo Boże, przez cały dzień trwa dyżur w konfesjonale, a od 8 grudnia wierni przechodzący przez Bramę Miłosierdzia Bazyliki odnawiają się wewnętrznie i dostępują łask związanych z nadzwyczajnym Jubileuszem Miłosierdzia.

 

5. Zegar na fasadzie Bazyliki Mariackiej wskazuje dzisiaj, że do oficjalnego rozpoczęcia Światowego Dnia Młodzieży pozostało 129 dni. Trwają intensywne przygotowania do tego wydarzenia, jakiego jeszcze nie było w dziejach Krakowa. Nasze Miasto stanie się duchową stolicą wiary młodych chrześcijan z całego świata. Przez pięć dni gościć będziemy Piotra naszych czasów - Papieża Franciszka.


Korzystam z okazji, by wyrazić wdzięczność wszystkim reprezentowanym tu dzisiaj władzom miejskim, samorządowym i wojewódzkim, wszystkim służbom i instytucjom za zaangażowanie w tę wielką sprawę. Łączy się z tym wielka praca, ale jestem przekonany, że wyda ona błogosławione i wielorakie owoce dla Miasta, dla Małopolski i całej naszej Ojczyzny.


Powierzamy dziś tę wielką sprawę orędownictwu Wniebowziętej Maryi, Matki Chrystusa, w świątyni, która nosi Jej imię. Powierzamy tę sprawę św. Józefowi - Patronowi Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa. I powierzamy tę sprawę św. Janowi Pawłowi II, bo to również dzięki niemu spotkał nas przywilej przygotowania Światowego Dnia Młodzieży.


Wniebowzięta Maryjo - oręduj za nami u swego Syna, miłosiernego Pana.
Święty Józefie - czuwaj nad Miastem, które powierzyło ci swoje losy. Czuwaj nad Światowymi Dniami Młodzieży.
Święty Janie Pawle II - Kraków był i jest twoim miastem.
Błogosław nam z wysoka.
Amen!

 

powrót

Msze święte


Partnerzy:
Mecenas: