Suma odpustowa w sanktuarium Matki Bożej Królowej Podhala w Ludźmierzu


Ludźmierz, 15 VIII 2016
Czytania: Ap 11, 19a; 12, 1. 3-6a. 10ab; 1 Kor 15, 20-26; Łk 1, 39-56

 

Bracia Kapłani,
Drodzy ludźmierscy Pielgrzymi,
Bracia i Siostry w Chrystusie!

 

1. Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny to wspaniałe zwieńczenie Jej ziemskiego życia - Jej niezwykłej drogi miłości i służby, na którą zaprosił Ją i wprowadził sam Wszechmocny i Najwyższy Pan. Dzięki Ewangelii Kościół przez całe wieki zachowywał i nadal zachowuje w pamięci to wszystko, kim Maryja była i jaką rolę odegrała w realizacji Bożego planu zbawienia. Równocześnie we wspólnocie Kościoła coraz bardziej i wyraźniej dojrzewała świadomość i wiara, że po zakończeniu ziemskiej wędrówki została Ona wzięta do nieba.


Stosunkowo niedawno, bo dopiero w 1950 roku, prawda o losie Matki Chrystusa została podana ludowi Bożemu do wierzenia jako dogmat przez papieża Piusa XII. Przypomnijmy istotny fragment z papieskiej bulli, ogłaszający i uzasadniający tę prawdę wiary: „Wielka Matka Boga, Jezusa Chrystusa - ogłaszał całemu Kościołowi papież - w przedziwny sposób niepokalana w poczęciu, nieskalana Dziewicza w Boskim macierzyństwie, doskonała towarzyszka Boskiego Zbawiciela, odnoszącego pełne zwycięstwo nad grzechem i jego skutkami, otrzymała jako najwspanialsze zwieńczenie swych przywilejów dar wolności od zepsucia cielesnego, i podobnie jak Syn, po zwycięstwie nad śmiercią, została z ciałem i duszą wzięta do chwały niebios, by tam zajaśnieć jako Królowa zasiadająca po prawicy swego Syna, «nieśmiertelnego Króla wieków»".


Dzisiaj liturgia Kościoła sięga do Księgi Apokalipsy św. Jana Apostoła, aby pomóc nam w kontemplacji Wniebowziętej Pani, Królowej wszechświata. Zostaje Ona ukazana jako „wielki znak na niebie; [ jako] Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu" (Ap 12, 1). Radujemy się dziś z takiego wywyższenia i chwały Bogurodzicy - Matki Syna Bożego i naszej Matki.

 

2. Wniebowzięcie Maryi to święto naszej wiary w „Jej triumf nad śmiercią i Jej uwielbienie w niebie na wzór Jednorodzonego Syna, Jezusa Chrystusa". To On jako pierwszy wprowadził nasze człowieczeństwo do Bożej przestrzeni i Bożego królowania, które nazywamy niebem. Wniebowzięcie Maryi to jednocześnie święto naszej nadziei, bo wierzymy głęboko, że w planach Bożych niebo jest ostatecznym przeznaczeniem dla każdego człowieka. Za każdego bowiem z nas Chrystus umarł i dla każdego zmartwychwstał, abyśmy mieli udział w Jego zwycięstwie nad śmiercią. Mówi nam o tym dzisiaj Paweł Apostoł: „Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co pomarli. [...] I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni, lecz każdy według własnej kolejności. Chrystus jako pierwszy, potem ci, co należą do Chrystusa" (1 Kor 15, 20. 22-23).


Uroczystość Wniebowzięcia Maryi przypomina nam, że Ona jako pierwsza po swym Synu i na mocy Jego zasług znajduje się już w niebie. Tymczasem my czekamy w najważniejszej „kolejce". Czeka na nas śmierć, ale do niej nie należy ostatnie słowo. Grób nie jest dla nas ostatnim i definitywnym przystankiem. Jesteśmy bowiem stworzeni do życia i zmierzamy do życia po przekroczeniu progu śmierci i powstaniu z martwych. Taki jest horyzont naszej chrześcijańskiej nadziei, umocnionej wiarą, że w niebie czeka na nas uwielbiony Jezus Chrystus ze swą wniebowziętą Matką. Pamiętajmy o tej rzeczywistości, która czeka na nas i do której zbliżamy się z każdym dniem naszego życia.


3. Wniebowzięcie Matki Bożej było ukoronowaniem Jej drogi na ziemi. Tymczasem dzisiejsza Ewangelia zaprasza nas, byśmy ponownie sięgnęli pamięcią do pierwszych przeżyć Maryi po przyjęciu przez Nią najważniejszej misji całego życia. Została Matką Syna Bożego. Zaczęło Go nosić w swoi niepokalanym łonie. Możemy powiedzieć, że w Niej niebo zstąpiło na ziemię i niepojęty Bóg stał się człowiekiem. W Niej niebo spotkało się z ziemią, i Bóg spotkał się z człowiekiem w niewyobrażalny i najgłębszy sposób.
Podczas niedawnej wizyty w naszej Ojczyźnie, którą długo jeszcze będziemy żyć i wspominać, Ojciec Święty Franciszek w swym przemówieniu na Wawelu zwrócił uwagę, że „cechą charakterystyczną narodu polskiego jest pamięć" i w tym kontekście dodał: „W codziennym życiu każdej osoby, podobnie jak każdego społeczeństwa istnieją [...] dwa rodzaje pamięci: dobra i zła, pozytywna i negatywna. Dobrą pamięcią jest ta, którą Biblia ukazuje nam w Magnificat, kantyku Maryi uwielbiającej Pana i Jego zbawcze dzieło. Pamięcią negatywną jest natomiast ta, która spojrzenie umysłu i serca obsesyjnie koncentruje na złu, zwłaszcza popełnionym przez innych" (27 VII 2016).


Dzisiaj w Ewangelii odczytaliśmy wspaniały hymn Magnificat Maryi, wielbiącej Boga za wielkie rzeczy, jakie Jej uczynił, wysławiającej Jego miłosierdzie oraz moc w przywracaniu na ziemi elementarnej sprawiedliwości (por. Łk 1, 46-55). Biorąc przykład z Maryi, każdy z nas może i powinien zapisywać w swojej pamięci to wszystko, co Bóg uczynił dla każdego z nas i dla nas wszystkich, aby z osobistego doświadczenia Bożej dobroci i miłosierdzia układać osobisty i niepowtarzalny hymn, zaczynający się także od słów wypowiedzianych przez Maryję: „Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, Zbawcy moim". Taka codzienna modlitwa dziękczynienia i uwielbienia będzie jednocześnie najlepszym lekarstwem i sposobem uwalniania się od złej pamięci - zapominania o urazach i krzywdach, jakich może doznaliśmy od naszych bliskich czy dalszych osób.

 

4. Lud Boży na Podhalu zachowuje dobrą, wierną i wzruszającą pamięć o swej Pani - Matce Bożej Ludźmierskiej, która wybrała sobie na szczególną siedzibę tę przepiękną krainę u stóp Tatr i Gorców. Tutaj mieszkańcy Podhala wędrują od wieków, aby Matce Syna Bożego i swej Matce powierzać wszystkie swoje sprawy - i te trudne, zroszone łzami bólu, i te radosne, opatrzone łzami wdzięczności. Tylko Ona wie, ile spraw powierzono tutaj Jej Sercu, ile wypowiedziano tutaj próśb, ile stąd zaniesiono do Niej modlitw, pozdrawiając Ją z różańcem w ręku zapisanymi w Ewangelii słowami anioła Gabriela: „Zdrowaś, Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą" oraz słowami Elżbiety: „Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona" (por. Łk 1, 28. 42).
Do Pani Ludźmierskiej przychodzą też wierni, którzy z różnych stron Polski przybywają tu, by szukać wytchnienia. Najbardziej zadziwiające jest to, że wyjeżdżający stąd rodacy, niejednokrotnie za ocean, zabierają ze sobą pamięć o swej Pani i Matce.

Wizerunek Gaździny Podhala w kościołach czy domach na amerykańskiej ziemi pozwala im dochować wierności ojczystym obyczajom i zachować wartości, w których zostali wychowani. Zachowujcie tę pamięć i przekazujcie ją następnemu pokoleniu, a Pani Podhalańska nigdy o was nie zapomni.


Dziś Matka Boża Ludźmierska dziękuje wszystkim pielgrzymom za ich wierność. Dziś ona, podobnie jak w Kanie Galilejskiej, mówi nam wszystkim: „Zróbcie wszystko, cokolwiek [mój Syn] wam powie" (por. J 2, 5). A Syn, Jezus Chrystus mówi nam: „Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny" (Łk 6, 36). Bądźcie dla siebie nawzajem dobrzy, wyrozumiali, życzliwi, przebaczający. Wspierajcie się nawzajem. Dbajcie o miłość w waszych rodzinach. Niech one będą wspólnotami dobra i życia. Niech wasze dzieci i młodzież przygotowują się w nich do podjęcia życiowych zadań - do założenia swoich dobrych rodzin albo do pójścia za głosem powołania kapłańskiego czy zakonnego. Potrzeba nam świętych małżonków, świętych kapłanów, świętych zakonników i zakonnic.

 

5. Drogie siostry, drodzy bracia, wiecie dobrze, jak bardzo wiernym pielgrzymem ludźmierskim był święty Jan Paweł II. Przybywał tu chętnie i z radością jako Metropolita Krakowski, dlatego nie mógł tu nie przybyć jako Biskup Rzymu i pasterz Kościoła powszechnego. On tu, 7 czerwca 1997 roku, w pierwszą sobotę miesiąca i we wspomnienie Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny, odmówił z zebranymi pielgrzymami modlitwę różańcową. On wtedy powiedział nam: „Odmawiając różaniec rozmawiamy z Maryją, powierzamy Jej ufnie wszystkie nasze troski i smutki, radości i nadzieje. Prosimy o to, by pomagała nam podejmować Boże plany i by wypraszała u Syna łaskę potrzebną do wiernego ich wypełniania. Ona - radosna i bolejąca, i chwalebna, zawsze u boku Syna - jest równocześnie obecna pośród naszych codziennych spraw" (n. 1).


Jesteśmy wdzięczni Bogu za świętego Papieża, za to wszystko, co wniósł on w nasze życie i w życie całego Kościoła. W ostatnich tygodniach jeszcze bardziej uświadomiliśmy sobie, kim był i kim jest dla nas Jan Paweł II. To przecież jemu zawdzięczamy decyzję Ojca Świętego Franciszka o powierzeniu nam Światowego Dnia Młodzieży 2016 w Krakowie. Młodzi z całego świata chcieli zobaczyć Ojczyznę inicjatora Światowych Dni Młodzieży, Papieża młodych i Papieża Rodzin, Papieża Bożego Miłosierdzia. Rzeczywistość przerosła nasze oczekiwania. Przeżyliśmy wspaniałe dni święta wiary z młodymi ze wszystkich kontynentów, z ponad stu osiemdziesięciu krajów. Długo jeszcze będziemy powracać do tego nadzwyczajnego wydarzenia, które jeszcze bardziej przybliżyło nas wszystkich do Pana Jezusa, do Jego Kościoła, do Piotra naszych czasów - Papieża Franciszka.
W tych dniach, jak tylko nadarza się okazja, dziękuję wszystkim, którzy na różny sposób wnieśli swój wkład w Światowy Dzień Młodzieży, w jego organizację w polskich diecezjach i w Krakowie. Dziękuję wiec również Ludźmierzowi oraz wszystkim parafiom i rodzinom na Podhalu i poza jego granicami za gościnę użyczoną pielgrzymom i za wszystko. Niech dobry Bóg wynagrodzi wam każdy gest, każdy uczynek, każde dobro słowo, każdą modlitwę w intencji dobrego przeżycia i bezpiecznego przebiegu tego wspaniałego, na niespotykana skalę wydarzenia.

 

6. Zakończmy modlitwą do królującej w tym sanktuarium Matki Bożej:


Pani Ludźmierska,
dziękujemy Ci za Twą troskę o zamieszkujący tę krainę lud
i za troskę o wszystkich pielgrzymujących tu do Twego Tronu,
a także za troskę o tych, którzy wyemigrowali stąd za chlebem.
Dziękujemy Ci za opiekę nad naszymi rodzinami.
Umocnij miłość i wierność małżonków.
Kieruj młodych na właściwe ścieżki życia, miłości i służby.
Dziękujemy Ci, że czuwałaś nad nami
podczas Światowego Dnia Młodzieży w Polsce i Krakowie.
Chcemy pozostać wierni Twojemu Synowi,
bo tylko On ma słowa życia wiecznego.
Tylko On przeprowadzi nas przez próg śmierci
i wprowadzi do odwiecznego królestwa życia,
gdzie Ty już przebywasz i wstawiasz się za nami,
i gdzie On - Jezus Chrystus - żyje i króluje
ze swym Ojcem i Duchem Świętym.
Amen!


Stanisław kard. Dziwisz
Metropolita Krakowski

 

powrót

Msze święte


Partnerzy:
Mecenas: