Pasterka w Katedrze Wawelskiej


Pasterka 2016, Katedra Wawelska
Czytania: Iz 9, 1-3. 5-6; Tt 2, 11-14; Łk 2, 1-14

 

Wprowadzenie

 

Niecodzienna, nocna pora sprawowania Eucharystii uświadamia nam, że przeżywamy nadzwyczajne wydarzenie. Minęło już od niego ponad dwa tysiące lat, a ono nie przestaje przemawiać do umysłów i serc kolejnych pokoleń zamieszkujących naszą ziemię.

Witam was, drodzy bracia i siostry, w królewskiej katedrze na Wawelu. Jednoczy nas Syn Boży i Syn Maryi, Światłość ze Światłości, prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek, nasz Brat i Pan. Powierzmy Mu wszystkie nasze sprawy.

Przygotujmy również nasze serca na spotkanie z Nim, dlatego przeprośmy Go za nasze niewierności i grzechy.

 


Homilia


Drodzy Bracia i Siostry!


1. Słowo Boże, w które się wsłuchujemy pośród dzisiejszej nocy, rozjaśnia blaskiem prawdy mroczne przestrzenie świata i dziejów człowieka na ziemi. „Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany". To wydarzenie miało przynieść światu radość i upragnioną duchową wolność.


2. To starotestamentalne proroctwo Izajasza spełniło się podczas nocy betlejemskiej. Znak, jaki się ukazał zdumionym pasterzom, był dokładnie taki sam i jeszcze bardziej zaskakujący: bezbronne „Niemowlę owinięte w pieluszki", i do tego „leżące w żłobie" (Łk 2, 12). Krańcowemu ubóstwu, w jakim rodziło się to Dziecię, towarzyszyły jeszcze bardziej nadzwyczajne znaki: mnóstwo zastępów niebieskich wysławiające Boga na wysokościach, a na ziemi zapowiadające „pokój ludziom, w których [On] sobie upodobał" (Łk 2, 14).


3. Od dwóch tysięcy lat orędzie o narodzinach Syna Bożego głoszone jest w naszym niespokojnym świecie. Dotarło ono najpierw do pasterzy, bo tylko oni, ludzie prości, mogli przyjąć niewiarygodną wiadomość, że niepojęty Bóg przyszedł na ziemię w tak niepozorny sposób. I tak zaczęła się nowa epoka w dziejach człowieka na ziemi. Zaczęło się wielkie wędrowanie do Tego, który jako jedyny ma słowa życia wiecznego i który jako jedyny może ocalić los każdej i każdego z nas.

Prawdziwe spotkanie z Nowonarodzonym nie jest zwykłą sielanką. Ono powinno być decydującym spotkaniem, wyznaczającym nam drogę oraz styl życia i służby. Mając to na uwadze, św. Paweł poucza nas, byśmy „wyrzekłszy się bezbożności i żądz światowych rozumnie i sprawiedliwie, i pobożnie żyli na tym świecie, oczekując błogosławionej nadziei i objawienia się chwały wielkiego Boga i Zbawiciela naszego, Jezusa Chrystusa" (Tt 2, 12-13). Taka zachęta dociera do nas, pochylających się nad tajemnicą Boga, który stał się człowiekiem i naszym bratem, aby nas podźwignąć i zapewnić nam udział w Jego życiu. Oto Dobra Nowina, jaka z Betlejem dociera do każdego pokolenia zamieszkującego ziemię i podążającego na spotkanie ze swym Stwórcą i Panem.


4. Co nam przynosi Boże Narodzenie kończącego się 2016 roku? Jakie blaski i cienie, jakie troski i nadzieje, jakie myśli i uczucia goszczą w naszych sercach i rodzinach, w naszej ojczyźnie i w naszym świecie? Zacznijmy od uczucia wdzięczności za wielkie dobro, jakiego doświadczyliśmy. Przeżyliśmy Światowy Dzień Młodzieży, który odsłonił przed nami piękno życia budowanego na Jezusie Chrystusie i Jego Ewangelii. Młodzi z całego świata, zgromadzeni wokół Papieża Franciszka, pokazali nam, że przecież wszyscy na ziemi stanowimy jedną rodzinę dzieci Bożych, a więc jesteśmy braćmi i siostrami. Z tej podstawowej prawdy wyrasta solidarność, przekraczająca granice i mury wzniesione przez człowieka. Różnorodność kultur i języków, jaką widzieliśmy na krakowskich ulicach i placach podczas lipcowych dni, nie jest przeszkodą i zagrożeniem, ale bogactwem ludzkiego ducha. Doświadczyliśmy, że możemy się głęboko porozumiewać w jednym, uniwersalnym języku wiary i miłości. To był i jest znak nadziei dla naszego podzielonego świata. To jest lekcja ważna także dzisiaj.


Drugim znakiem nadziei był Nadzwyczajny Jubileusz Miłosierdzia. Idąc śladem proroków miłosierdzia - świętej Siostry Faustyny i świętego Papieża Jana Pawła II, Ojciec Święty Franciszek zmobilizował cały Kościół do ponownego przeżycia prawdy o miłosiernym Bogu i do okazywania bliźnim miłosierdzia jako fundamentalnej postawy chrześcijańskiej. Nie mamy żadnych statystyk, bo ich nie potrzeba, ale jedynie Bóg wie, ile dobra się zrodziło w Roku Miłosierdzia i ile związanego z tym dobra nadal trwa, bo przecież miłosierdzia nie można ograniczyć żadną datą, a przebaczenia i pojednania potrzebujemy każdego dnia.


5. Narodzony w Betlejem Jezus został nazwany Księciem Pokoju. To On odniósł radykalne zwycięstwo nad mocami zła i grzechu, nienawiści i śmierci, i tym samym otworzył nam drogę do swego królestwa pokoju. Nasz świat - ten świat, który jeszcze nie przyjął orędzia pokoju ogłoszonego przez zastępy aniołów w noc betlejemską, wstrząsany jest aktami przemocy, nienawiści i ślepego terroru. Doświadczyliśmy tego w mijającym roku i w ostatnich dniach.

Niepokoi nas scena polityczna w naszej ojczyźnie. Jesteśmy świadkami eskalacji napięć, sporów i konfliktów. Miejscem debaty stały się ulice i place zamiast parlamentu. Nikt nie twierdzi, że rządzenie społeczeństwem pluralistycznym jest łatwe. W grę wchodzą interesy osobiste i zbiorowe różnych ugrupowań i stronnictw. Wydaje się, że podstawowym problemem jest nieporozumienie co do sposobu pojmowania polityki. Jej nadrzędnym celem ma być troska o dobro wspólne, a stylem ma być bezinteresowna służba. Trzeba przyznać, że jesteśmy dalecy od tego ideału, który zastępuje walka o zdobycie władzy lub jej utrzymanie.


Królewską drogą do społecznego pokoju i harmonijnej współpracy jest dialog, w którym każdy może wyartykułować swoje potrzeby, wsłuchując się w racje drugiej strony. Wydawać by się mogło, że polska demokracja dysponuje sprawdzonymi sposobami zarządzania polskim domem, ale okazuje się, że nieraz dochodzi do poważnych konfliktów, osłabiających naszą narodową jedność wokół zasadniczych wartości i celów.

 

Czyż refleksja związana z przeżywaniem Bożego Narodzenia - tajemnicy Boga, który stał się człowiekiem, nie powinna prowadzić do uspokojenia umysłów i emocji, do poważnego pochylenia się nad polskimi sprawami? Czy nie stać nas na taką mądrość? Czy nie jest to wyzwanie dla naszej wiary w moc Księcia Pokoju, ale także gotowości naśladowania Jego pokory i postawy służby?


6. Drogie siostry, drodzy bracia, z Katedry Wawelskiej, która od tysiąca lat przechowuje pamięć o polskich losach, o naszych zwycięstwach, porażkach i nadziejach, kierujemy najlepsze życzenia do wszystkich ludzi dobrej woli.
Pozdrawiamy Papieża Świętego Franciszka i życzymy mu sił oraz odwagi do kierowania nawą Kościoła Chrystusowego. Ojcze Święty - dziękujemy Ci, że byłeś z nami w Polsce i Krakowie, że odsłoniłeś przed nami i przed światem młode oblicze Kościoła.
Pozdrawiamy Papieża Benedykta XVI, życząc mu zdrowia i pogody ducha.

 

Pozdrawiamy Kościół w naszej ojczyźnie, który zawsze był i jest z narodem, w jego dolach i niedolach. Modlitwą ogarniamy jego pasterzy i wszystkich wiernych. Życzymy obfitości Bożych łask nowemu Metropolicie Krakowskiemu, księdzu arcybiskupowi Markowi Jędraszewskiemu, na którego czekamy w podwawelskim grodzie.


Szczególne życzenia składamy sprawującym władzę na wszystkich szczeblach i reprezentujących wszystkie opcje polityczne. Życzymy im prawdziwej mądrości, by swe zadania spełniali w duchu służby, przekładając dobro człowieka i narodu nad wszelkie inne racje.
Życzmy wszelkiego dobra osobom starszym, chorym i niepełnosprawnym, przebywającym w szpitalach, w więzieniach, pełniącym służbę z dala od rodziny w Polsce i poza jej granicami.


Niech Jezus Chrystus, Bóg Mocny i Książę Pokoju, opromienia swoją obecnością wasze życie, niech budzi w waszych sercach nadzieję, niech mobilizuje nas wszystkich do jeszcze większej miłości i służby. Amen!

 

powrót

Msze święte


Partnerzy:
Mecenas: