Msza święta ku czci św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego w Centrum Jana Pawła II, 16.10.2015


Msza święta ku czci św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego

w Centrum Jana Pawła II, 16.10.2015 

 

Wprowadzenie 


Drodzy Bracia i Siostry w Chrystusie!

Drogie Siostry Franciszkanki Rodziny Maryi,

Czcigodni Księża,

 

Gromadzimy się dziś w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie, by dziękować Bogu za św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego – Arcybiskupa warszawskiego. Co roku Siostry Franciszkanki Rodziny Maryi, wierne córki św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego pamiętają o swoim Ojcu Założycielu i zapraszają nas do wspólnej modlitwy dziękczynienia za jego życie i za charyzmat, jaki zostawił Kościołowi.

 

Dzisiejsza liturgia Mszy świętej jest związana ze 120 rocznicą śmierci św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego, która miała miejsce 17 września 1895 roku w Krakowie. Tu bowiem ten niezwykły Arcybiskup Warszawski odszedł do domu Ojca po długich latach ziemskiego pielgrzymowania.

 

Dzisiejsza liturgia zbiega się ze szczególną datą. 16 października 1978 roku to był dzień wyboru Ojca Świętego Jana Pawła II, największego z rodu Polaków, który beatyfikował Zygmunta Szczęsnego Felińskiego.

Dziękujemy więc dziś Bogu za życie św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego i za Siostry Franciszkanki Rodziny Maryi. Dziękujemy za ten piękny wzór życia, jaki nam zostawił: kapłana wiernego Chrystusowi do końca, biskupa wygnańca, pasterza Sybiraków, dla których był oparciem i którym służył gościną w Jarosławiu nad Wołgą.

 

W tej Mszy świętej chcemy również modlić się za wszystkie osoby konsekrowane, ponieważ w Kościele powszechnym przeżywamy Rok Życia Konsekrowanego. Szczególnej modlitwie i wstawiennictwu św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego polecamy Ojca Świętego Franciszka i Synod Biskupów w Rzymie, który pochyla się nad sprawami rodziny. Modlimy się za naszą Ojczyznę przygotowującą się do wyborów oraz o odważne decyzje i roztropne wybory, abyśmy mogli być gospodarzami w naszej Ojczyźnie.

 

Uznajmy przed Bogiem, że jesteśmy grzeszni i przepraszajmy za wszystkie grzechy i słabości…

 


Homilia

 

1. „Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce” (J 10,11).

 

Drodzy Bracia i Siostry! Drodzy uczestnicy dzisiejszej liturgii dziękczynnej za życie i charyzmat św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego! Słowa Pana Jezusa z Ewangelii św. Jana przypomniały nam jeszcze raz, kim jest dla nas Jezus Chrystus. On sam przedstawia się jako „Dobry Pasterz”. Nie król ani władca, lecz jako sługa owczarni. Pasterz bowiem, jak to dalej wyjaśnia nasz Mistrz, jest tym, który troszczy się o swoją owczarnię. Zabiega o jej potrzeby i broni przed nieprzyjacielem. On ma odwagę powiedzieć: „Życie moje oddaję za owce” (J 10,15). Słowa te przypieczętował swoją śmiercią na krzyżu oddając swoje życie dla naszego zbawienia.

 

Pasterz jest zawsze obecny ze swoimi owcami. Dzieli ich los na dobre i na złe – w radości i w smutku, w chwilach prób i doświadczeń. Jakże wymownie brzmią dziś słowa Ewangelii o Dobrym Pasterzu, gdy myślimy o św. Zygmuncie Szczęsnym Felińskim – kapłanie i biskupie, wypędzonym ze swojej diecezji a jednocześnie tak bliskim kapłanom i wiernym poprzez całe swoje życie tułacze to na zesłaniu w Jarosławiu nad Wołgą czy w Dźwiniaczce na Wołyniu. Ten wielki Święty był rzeczywiście dobrym pasterzem. Najpierw był dobrym pasterzem jako kapłan w Petersburgu, gdzie gromadził wokół siebie sieroty, a potem zgromadził dziewczęta w Zgromadzeniu, któremu nadał imię „Rodzina Maryi” i dał mu regułę franciszkańską. Potem, kiedy został Arcybiskupem Warszawskim i stanął jako pasterz na czele diecezji, aby prowadzić Lud Boży. Św. Zygmunt Szczęsny Feliński był dobrym pasterzem, gdy przebywał na wygnaniu i otwierał swój dom dla skazańców idących na Sybir i wracających do domu. On przypomina nam, że współczesnemu światu potrzeba odważnych pasterzy, gotowych oddać swoje życie za owce.

 

2. Drodzy Bracia i Siostry! Św. Zygmunt Szczęsny Feliński jest dziś dla Kościoła polskiego i dla naszej Ojczyzny symbolem wierności Bogu i Jego przykazaniom. Staje tu pośród nas jako obrońca uciśnionych i prześladowanych za słuszną sprawę. Swoim życiem zesłańca i tułacza przypomina nam biskupom i kapłanom, osobom konsekrowanym i świeckim, że należy odważnie bronić wiary w Jezusa Chrystusa i nie uginać się przed prześladowaniami i zesłaniami. Jest on też odpowiedzią na słabości tych kapłanów czy świeckich, którzy zdradzają Chrystusa i jak Judasz sprzedają swojego Mistrza za 30 srebrników kariery czy medialnej popularności.

Św. Zygmunt Szczęsny Feliński zachwycił odwagą i pokorą, kiedy jako biskup warszawski powiedział zaborcy rosyjskiemu, że nie może się zgodzić na profanowanie świątyń przez wojsko carskie i na mordowanie niewinnych Polaków, tylko dlatego, że pragnęli wolności dla swojej Ojczyzny. Z podziwem patrzymy na jego odwagę i pokorę, kiedy lata całe był odsunięty od swojej stolicy biskupiej w Warszawie i wtedy jeszcze bardziej był pasterzem dla kapłanów i wiernych.

Dziś, kiedy z całym Kościołem przeżywamy rok życia konsekrowanego, św. Zygmunt Szczęsny Feliński jest dla kapłanów i osób konsekrowanych symbolem całkowitego oddania Bogu i jego sprawie.

 

3. Drogie Siostry Franciszkanki, drodzy bracia i siostry! W duchu tej Chrystusowej miłości św. Zygmunt Szczęsny Feliński założył Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi. Nie mając własnej rodziny, bo bardzo wcześnie zmarł mu ojciec, a potem matka została zesłana na Sybir, był szczególnie wrażliwy na ludzką biedę. Był szczególnie wrażliwy na cierpienie dzieci osieroconych przez powstańców. Już w Petersburgu jako kapłan zaczął zbierać te dzieci i dla opieki nad nimi powołał do życia Siostry Rodziny Maryi.

Dziś św. Zygmunt nie tylko jest wymownym świadkiem minionej epoki, wzorem nieugiętej postawy w trudnych dla Ojczyzny i Kościoła czasach. Jego świadectwo jest nadal aktualne. Autentyczna wierność i świętość nigdy się nie starzeją. One zawsze pociągają. Zawsze przemawiają do umysłów i serc. Św. Zygmunt jaśnieje jako przykład bezwzględnej uczciwości i wierności zasadom moralnym w życiu społecznym i politycznym. Nie ulegał żadnym naciskom. Nie starał się nikomu przypodobać. Miał na celu dobro Narodu i Kościoła, dobro wspólne, dobro prostego człowieka. Dlatego mógł wypowiadać niepopularne słowa, które jednak z czasem okazywały się dalekosiężne i słuszne.

 

4. Moi drodzy! Św. Zygmunt Szczęsny Feliński jest dzisiaj symbolem wierności Bogu i Bożemu prawu. Wobec szerzącego się sekularyzmu, kiedy szczególnym terenem walki o dochowanie wierności Ewangelii staje się rodzina, On przypomina nam, że rodzina to najbardziej podstawowa komórka społeczna. W rodzinie mężczyzna i kobieta stają się najbliższymi współpracownikami Boga, kiedy przekazują życie swoim dzieciom.

 

Dziś, kiedy w Rzymie odbywa się Synod o rodzinie, razem ze św. Zygmuntem Szczęsnym Felińskim przypominamy prawdę o rodzinie i prawdę o miłości małżeńskiej. Paradoksalnie, Arcybiskup Szczęsny Feliński, jest patronem rodzin rozdzielonych i dzieci osieroconych. On ukazuje nam prawdę o człowieku stworzonym na obraz i podobieństwo Boże, zdolnym do miłości i do przekazywania tajemnicy życia w swoim potomstwie.

 

Tej prawdy o małżeństwie i rodzinie domagał się św. Jan Paweł II, przeciwstawiając się dyktaturze relatywizmu i permisywizmu, dopominając się prawdy o miłości małżeńskiej i prawdy o człowieku. Ojciec Święty Jana Pawła II podczas Mszy świętej beatyfikacyjnej na krakowskich Błoniach 18 sierpnia 2002 roku powiedział o św. Zygmuncie Felińskim:

„Błogosławiony Zygmunt Szczęsny Feliński, arcybiskup Warszawy w trudnym czasie niewoli narodowej, wytrwale wzywał do ofiarności na rzecz ubogich, do otwierania instytucji wychowawczych i zakładów dobroczynnych. Sam założył sierociniec i szkołę i sprowadził do stolicy Siostry Matki Bożej Miłosierdzia. Po upadku powstania styczniowego, wiedziony miłosierdziem wobec braci, otwarcie wystąpił w obronie prześladowanych. Ceną za tę wierność miłości było zesłanie w głąb Rosji, które trwało dwadzieścia lat. Również tam pamiętał o ludziach biednych i zagubionych, okazując im wielką miłość, cierpliwość i wyrozumiałość. Napisano o nim, że "w czasie swego wygnania, w ucisku wszechstronnym, w ubóstwie modlitwy, trzymał się tylko ciągle u stóp krzyża i oddawał się miłosierdziu Bożemu".

 

5. Niech przykład wierności i gorliwości, prostoty i odwagi św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego inspiruje nas do przyjęcia podobnych postaw. Niech pomaga nam odczytywać wolę Bożą i wiernie ją spełniać. Niech prowadzi nas do drugiego człowieka. Niech nam pomaga w Bogu odkrywać źródło Miłości.

powrót

Msze święte


Partnerzy:
Mecenas: