Jubileuszowy Kongres Miłosierdzia, Łagiewniki 7 IV 2016


Jubileuszowy Kongres Miłosierdzia
Homilia - Dz 5,27-33; J 3,31-36
Łagiewniki, 7.04.2016, godz. 18.00

 

Wstęp do Mszy św.

 

 

Drodzy uczestnicy Jubileuszowego Kongresu Bożego Miłosierdzia w Krakowie,

 

Ogłoszenie nadzwyczajnego Jubileuszowego Roku Miłosierdzia przez papieża Franciszka stało się dla nas wszystkich inspiracją do jeszcze głębszego pochylenia się nad tajemnicą Boga miłosierdzia, która w Krakowie jest szczególnie obecna poprzez misję św. Siostry Faustyny i św. Jana Pawła II, nazywanych Apostołami Bożego Miłosierdzia.
Ojciec święty Franciszek zachęcił nas w Bulli Misericordiae vultus - Oblicze miłosierdzia, abyśmy zgłębiali prawdę o Bogu bogatym w miłosierdzie i wychodzili z nią na obrzeża naszej cywilizacji, gdzie cierpi człowiek, który nie poznał Boga. Miłosierdzie jest bowiem drogą do poznania prawdy o Bogu i o człowieku. Miłosierdzie jest drogą do poznania prawdy o nas samych i o sensie naszego życia, które powinno być darem dla drugiego.


Pozdrawiam serdecznie wszystkich uczestników dzisiejszego Kongresu i tych, którzy są zgromadzeni na tej liturgii podsumowującej dzisiejszy dzień obrad. Zapraszam do wspólnej modlitwy o miłosierdzie Boże dla nas i świata całego


Homilia

 

1. "Kto przyjął Jego świadectwo, wyraźnie potwierdził, że Bóg jest prawdomówny" (J 3,33).


Drodzy Bracia i Siostry, czcigodni uczestnicy Jubileuszowego Kongresu Bożego Miłosierdzia. Słowa dzisiejszej Ewangelii według św. Jana stają się zrozumiałe w kontekście prawdy o Chrystusie Zmartwychwstałym, o Jezusie Miłosiernym, widzianej w relacjach między-osobowych. Nauka głoszona przez Chrystusa jest świadectwem, a nie wykładem o jakichś abstrakcyjnych prawdach, jest głoszeniem objawienia, a nie odkryć naukowych czy prawd moralnych. Dlatego właśnie jedyną właściwą odpowiedzią człowieka jest zawierzenie, a nie proste przyjęcie wiedzy, zrozumienie intelektualne. W takim kontekście chcemy zrozumieć wezwanie św. Siostry Faustyny - "Jezu, ufam Tobie" - które tak głęboko wziął sobie do serca św. Jan Paweł II już jako robotnik Solvay'u i potem żył tym wezwaniem do końca swojego życia.


Zawierzając, jak św. Faustyna i św. Jan Paweł II, stawiamy na to, że jest to prawda niezawodna. Zrozumienie postępuje za zawierzeniem i jest zawsze tylko cząstkowe, niepełne. Sama prawda jest bowiem tak głęboka, że przerasta nasze pojmowanie. Możemy jedynie w nią być stopniowo wprowadzani.

 

2. Bracia i Siostry, drodzy uczestnicy dzisiejszego Kongresu! Jezus Chrystus jest obliczem miłosierdzia Ojca, jak pisze papież Franciszek w Bulli Misericrodiae vultus. W miłosierdziu Bożym wszystkie tajemnice wiary chrześcijańskiej znajdują swoją syntezę. Ponieważ miłosierdzie Boga stało się żywe, widoczne i osiągnęło swoją pełnię w Jezusie z Nazaretu. Ojciec «bogaty w miłosierdzie» (por. Ef 2, 4), który objawił  Mojżeszowi swoje imię: «Bóg miłosierny i litościwy, cierpliwy, bogaty w łaskę i wierność» (Wj 34, 6),

sprawił, że człowiek mógł nieprzerwanie poznawać Jego boską naturę na różne sposoby i w wielu momentach historii. W «pełni czasów», jak mówi św. Paweł w Liście do Galatów (por. Gal 4,4), gdy wszystko było gotowe według Jego planu zbawienia, zesłał On swojego Syna, narodzonego z Maryi Dziewicy, aby objawić nam w sposób ostateczny swoją miłość. Kto widzi Syna, widzi też i Ojca (por. J 14, 9). Jezus z Nazaretu swoimi słowami, gestami i całą swoją osobą  objawia miłosierdzie Boga.


W historii zbawienia, Bóg miłosierny nieustannie pozwala nam kontemplować tajemnicę swojego miłosierdzia. On sam odsłania przed nami najgłębsze prawy o sobie samym. On jest dla nas źródłem radości, ukojenia i pokoju. Jest warunkiem naszego zbawienia. Miłosierdzie: to jest słowo, które objawia Przenajświętszą Trójcę. Miłosierdzie: to najwyższy i ostateczny akt, w którym Bóg wychodzi nam na spotkanie. Miłosierdzie jest podstawowym prawem, które mieszka w sercu każdego człowieka, gdy patrzy on szczerymi oczami na swojego brata, którego spotyka na drodze życia. Miłosierdzie jest drogą, która łączy Boga z człowiekiem, ponieważ otwiera serce na nadzieję bycia kochanym na zawsze, pomimo ograniczeń naszego grzechu.

 

3. Moi drodzy! Prawdę o Bożym miłosierdziu przekazała nam tu w Krakowie św. Siostra Faustyna - "uboga córka polskiej ziemi" - jak mówił o niej św. Jan Paweł II. Z całą miłością i oddaniem zaangażowała się w słuchanie głosu Bożego, a potem zapisywała wszystkie słowa Bożej miłości w swoim sercu i przelewała je na karty Dzienniczka. Żadne słowo orędzia miłosierdzia nie zostało zapomniane. Siostry Matki Bożej Miłosierdzia przechowały je w klasztorze, aby to orędzie ukazać światu w odpowiednim momencie dziejów. Obraz Jezusa Miłosiernego i Koronka do Bożego Miłosierdzia były znane wielu ludziom już przed II wojną światową. W ciemnych latach okupacji słowa Pana Jezusa wypowiedziane do Siostry Faustyny w prywatnych objawieniach budziły nadzieję i pewność, że Bóg nie zostawia swoich dzieci.


W czasie II wojny światowej przed krakowskim obrazem Jezusa Miłosiernego modlił się w klasztorze Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia młody robotnik Solvay'u Karol Wojtyła. To on zaniósł orędzie miłosierdzia na krańce świata. Nie możemy dziś zapomnieć o wielkim nauczaniu, które św. Jan Paweł II dał całemu Kościołowi szczególnie w Encyklice Dives in misericordia. To nauczanie wówczas przyszło tak niespodziewanie i zaskoczyło wielu tematem, jaki poruszało, ale my w Krakowie wiemy z jakiego kontekstu wyrastało. Zwróćmy uwagę na dwa aspekty tego nauczania.


Jan Paweł II podkreślał, że świat uwikłany w różne konflikty zapomniał o miłosierdziu. Tak pisał: «Umysłowość współczesna, może bardziej niż człowiek przeszłości, zdaje się sprzeciwiać Bogu miłosierdzia, a także dąży do tego, ażeby samą ideę miłosierdzia odsunąć ma margines życia i odciąć od serca ludzkiego. Samo słowo i pojęcie „miłosierdzie" jakby przeszkadzało człowiekowi, który poprzez nieznany przedtem rozwój nauki i techniki bardziej niż kiedykolwiek w dziejach stał się panem i uczynił sobie ziemię poddaną (por. Rdz 1, 28). Owo „panowanie nad ziemią", rozumiane nieraz jednostronnie i powierzchownie, jakby nie pozostawiało miejsca dla miłosierdzia. [...] I dlatego też wielu ludzi i wiele środowisk, kierując się żywym zmysłem wiary, zwraca się niejako spontanicznie do miłosierdzia Bożego w dzisiejszej sytuacji Kościoła i świata».


Co więcej, św. Jan Paweł II z mocą motywował pilną potrzebę głoszenia i świadczenia o miłosierdziu w świecie współczesnym: «[ono jest podyktowane] miłością człowieka i wszystkiego, co ludzkie, a co w odczuciu tak bardzo wielu współczesnych jest zagrożone wielkim niebezpieczeństwem. Ta sama tajemnica Chrystusa [...] każe równocześnie głosić miłosierdzie jako miłosierną miłość Boga, objawioną w tajemnicy Chrystusa. I każe też do tego miłosierdzia odwoływać się, wzywać go na naszym trudnym i przełomowym etapie dziejów Kościoła i świata [...]». To nauczanie św. Jana Pawła II jest dziś jeszcze bardziej aktualne i zasługuje na to, aby je ponownie podjąć w tym Roku Świętym. Przyjmijmy na nowo jego słowa: «Kościół żyje swoim autentycznym życiem, kiedy wyznaje i głosi miłosierdzie - najwspanialszy przymiot Stwórcy i Odkupiciela - i kiedy ludzi przybliża do Zbawicielowych zdrojów miłosierdzia, których jest depozytariuszem i szafarzem». 

 

4. Bracia i Siostry! Widzimy, że podstawą jedności Kościoła i świata jest wiara w Jezusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego, w Jezusa Miłosiernego, z którym rozmawiała św. Siostra Faustyna; w Jezusa, któremu zaufał do końca Jan Paweł II.
Ojciec święty Franciszek w Bulli Misericordiae vultus, przypomina nam, że każdy uczeń Chrystusa ma misję głoszenia miłosierdzia Boga, aby ta prawda dotknęła serca i umysłu każdego człowieka. Kościół jako Oblubienica Chrystusa powinna uczynić swoim zachowanie Syna Bożego, który wszystkim wychodzi naprzeciw, nie pomijając nikogo. W naszym czasie, w którym Kościół jest zaangażowany w nową ewangelizację, temat miłosierdzia wymaga, by go ponownie przedstawić z nowym entuzjazmem i z odnowioną działalnością duszpasterską. Jest to kluczowe zadanie dla Kościoła oraz dla wiarygodności jego głoszenia Ewangelii, aby żył on i świadczył w pierwszej osobie o miłosierdziu. "Język Kościoła i jego gesty - pisze papież Franciszek - powinny przekazywać miłosierdzie tak, aby wejść w głębię serca ludzi i sprowokować ich do odnalezienia drogi powrotu do Ojca" (Misericordiae vultus").


Pierwszą prawdą Kościoła jest miłość Chrystusa. Jest to miłość, która zmierza aż do przebaczenia i do dania siebie samego. Kościół jest sługą i pośrednikiem wobec ludzi. Stąd też tam, gdzie Kościół jest obecny, musi się też zaznaczyć miłosierdzie Ojca. W naszych parafiach, w naszych wspólnotach, w stowarzyszeniach, w ruchach, gdziekolwiek są chrześcijanie, każdy powinien tam odnaleźć oazę miłosierdzia.


Papież Franciszek dał nam na ten Rok Jubileuszowy hasło: Miłosierni jak Ojciec. Ewangelista przypomina nauczanie Jezusa, który mówi: „Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny" (Łk 6, 36). To program na życie. Ten program jest trudny, ale zarazem bogaty w radość i w pokój. Nakaz Jezusa jest zwrócony do tych, którzy słuchają Jego głosu (por. Łk 6, 27). Aby być zdolnymi do miłosierdzia, powinniśmy najpierw nastawić się na słuchanie słowa Bożego. To oznacza odzyskanie na nowo wartości ciszy, aby móc medytować słowo, które jest do nas zwrócone. W ten sposób możliwa jest kontemplacja miłosierdzia Boga i przyjęcie go jako własnego stylu życia.


Za słuchaniem Słowa Bożego niech idzie działanie. Amen

 

powrót

Msze święte


Partnerzy:
Mecenas: