Stała się także naszą Matką

- Kończy się rok tak głęboko maryjny i zaczyna się nowy, który chcemy przeżyć odkrywając w sobie te dary Ducha Świętego, które otrzymaliśmy w sakramencie bierzmowania. Chcemy żyć tymi darami właśnie po to, aby tym bardziej pod natchnieniem Ducha Pocieszyciela, Ducha Prawdy, Ducha Mądrości rozumieć jak wielkie jest nasze powołanie na przybrane dzieci w Chrystusie Jezusie - mówił abp Marek Jędraszewski do krakowskich Sióstr Nazaretanek.



Metropolita krakowski mówił o tym, jak wiele czasu musiało upłynąć, aby zrozumieć w pełni, kim jest Jezus Chrystus i kim jest Maryja, z której się On począł i narodził.


„Wiara chrześcijańska jest wiarą w Boski Logos, w Boską mądrość, poprzez którą Ojciec wszystko powołał do istnienia. Dlatego ta wiara domaga się rozumienia, a intelektualne zgłębienia niezmierzonej tajemnicy tego kim jest Jezus zaczęły się wraz z chrześcijaństwem".

 


Wraz z tym zaczęły się również spory, prowadzone niekiedy z ogromną zaciekłością, kończące się nawet podziałami czy herezjami. „Tak było też na przełomie IV i V wieku, kiedy patriarcha Konstantynopola Nestoriusz zaczął głosić teorię o tym, że Jezus, Bóg i Człowiek to istota, w której jest szczególne pęknięcie. Boskie Słowo, mające z jednej strony Boską naturę, a z drugiej ludzka osoba przyjmująca ludzką naturę".


Przeciwko temu sposobowi rozumienia tajemnicy Jezusa Chrystusa wystąpił ówczesny chrześcijański świat w 431 roku podczas soboru efeskiego. Wtedy sformułowano dogmat mówiący o tym, że jedna Boska osoba - Jednorodzony Boski Syn, ma Boską naturę i przyjął też naturę człowieka.


„Jedna osoba i dwie natury niemierzalne, każda mająca własną odrębność i specyfikę. To rozumienie, kim jest Jezus Chrystus sprawiło, że podczas soboru efeskiego przyznano Najświętszej Maryi Pannie tytuł Bożej Rodzicielki. Nie tylko Matki Człowieka - Jezusa Chrystusa, ale Matki Boga".


Od tej pory chrześcijański świat właśnie pod tym tytułem oddaje cześć Maryi. To sprawiło także, że w Rzymie powstała pierwsza bazylika Santa Maria Maggiore - Matki Boskiej Większej i właśnie od niej rozpoczął się kult Przenajświętszej Dziewicy, Bożej Rodzicielki, który rozszerzył się na cały zachodni chrześcijański świat.


„Wyrastamy z tej tradycji, z tej głębokiej wiary, że Ona, prosta dziewczyna z Nazaretu, Dziewica Przeczysta ma prawo być nazywana Matką Bożą. To sprawia także, że świat chrześcijański oddaje Jej szczególną cześć, że do Niej się zwraca w największych swoich potrzebach, troskach i niepokojach, że pod Jej Matczyny płaszcz nieustannie się ucieka. Uciekamy się pod Jej obronę, tworzymy coraz to nowe tytuły, którymi chcemy Ją obdarzyć, ale one wszystkie wypływają z tego, że Matka Bożego Syna to także nasza Matka".


W Liście św. Pawła do Efezjan jest mowa o tym, że Bóg w Chrystusie wybrał ludzi jeszcze przed założeniem świata, aby byli święci i nieskalani przed Jego obliczem. „Z miłości przeznaczył nas dla siebie - te słowa w pierwszym rzędzie odnoszą się do Dziewicy Nazaretańskiej. Ją wybrał Bóg jeszcze przed założeniem świata. Ją chciał mieć świętą i nieskalaną przed swoim obliczem. Ale właśnie dzięki temu, że stała się Matką Bożego Syna, stała się także i naszą Matką".


Rok 2017 był głęboko związany z tajemnicą ciągłej obecności Matki Przenajświętszej w dziejach narodu polskiego i świata. To właśnie wtedy obchodzono 300. rocznicę ukoronowania obrazu Matki Boskiej Jasnogórskiej, 140. rocznicę objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie i 100. rocznicę objawień fatimskich.


„Kończy się ten rok tak głęboko maryjny i zaczyna się nowy, który chcemy przeżyć odkrywając w sobie te dary Ducha Świętego, które otrzymaliśmy w sakramencie bierzmowania. Chcemy żyć tymi darami właśnie po to, aby tym bardziej pod natchnieniem Ducha Pocieszyciela, Ducha Prawdy, Ducha Mądrości rozumieć jak wielkie jest nasze powołanie na przybrane dzieci w Chrystusie Jezusie".


Wspomniane przybranie dokonało się z woli samego Boga. „To On nas wybrał jeszcze przed założeniem świata, abyśmy byli nieskalani przed Jego obliczem. I dlatego stojąc u progu nowego, 2018 roku prosimy Matkę Bożego Syna i naszą, aby miała nas w swej matczynej opiece, abyśmy ciągle zasługiwali na to szczególne wybraństwo, abyśmy byli wierni do końca Bożej woli, aby Ona mogła na nas z taką miłością patrzeć jak patrzyła na swe Dziecko wtedy, kiedy wydała Jezusa na świat, a aniołowie śpiewali: «Chwała na wysokości Bogu i ludziom, w których Najwyższy ma w swoim upodobanie»".

 

OGLĄDAM FOTORELACJĘ


Paulina Smoroń | Archidiecezja Krakowska
Fot. Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Video Katarzyna Katarzyńska | Archidiecezja Krakowska

 

 

Słowo Arcybiskupa Marka Jędraszewskiego 31.12.2017

powrót

Msze święte


Partnerzy:
Mecenas: