Poronin - Kolędnicy misyjni

Kolędnicy misyjni z parafii Poronin kolędują dla dzieci w Syrii i Libanie.


Na uroczystej Mszy Świętej 26 grudnia 2017r. ks. Proboszcz Stanisław Parzygnat pobłogosławił 84 kolędników. W parafii jest 12 grup kolędniczych.


Dzieci razem z opiekunami wyruszą kolędować w domach w Białym Dunajcu, Poroninie i Suchem. Zebrane pieniądze zostaną przekazane dzieciom w krajach misyjnych. Za dzieło kolędników misyjnych w Poroninie odpowiada s. Nazariusza - Michalitka; wpierają ją katechetki i rodzice.

 

W tym roku kolędnicy misyjni pospieszą z pomocą m.in. dzieciom w Syrii i w Libanie. Zwrócą uwagę innych na trudną sytuację swoich rówieśników, którzy cierpią z powodu konfliktów zbrojnych. Po raz kolejny podejmą modlitwę o pokój w świecie, a także będą zbierać fundusze na rzecz ofiar wojny.

W ostatnich latach wojna w Syrii pochłonęła blisko pół miliona mieszkańców, a największą ich część stanowiły dzieci. Blisko 70 tys. Syryjczyków zmarło z powodu skutków wojny - braku wody i żywności, zimna, odniesionych ran i chorób. Miliony ludzi straciły domy, miejsca pracy i bliskich. Ponad 7,6 miliona Syryjczyków, zwłaszcza chrześcijan, zmuszono do przesiedleń, a nawet opuszczenia kraju. Prawie półtora miliona Syryjczyków schroniło się w Libanie.

 

Liban, kraj 30 razy mniejszy od Polski, przyjął tak wielką liczbę uchodźców, że liczba jego mieszkańców żyjących w skrajnej nędzy zwiększyła się o 110%. Problem pogłębia fakt, że wcześniej schronili się tutaj inni ich sąsiedzi - Palestyńczycy. Teraz co 3 mieszkaniec Libanu to uchodźca. Połowa z tej półtoramilionowej rzeszy uchodźców żyje w wielkim ubóstwie, mieszka w piwnicach, pustostanach, nieużywanych garażach, namiotach lub prowizorycznych budkach z dykty i folii. W jednym namiocie żyją często 2 lub 3 rodziny. Najwyższą cenę płacą dzieci, które umierają lub chorują z powodu złych warunków mieszkaniowych, zimna, niedożywienia, braku higieny i dostępu do opieki zdrowotnej. Dzieci syryjskie urodzone w nieformalnych obozach nie są rejestrowane i nie mają praw obywatelskich żadnego kraju. Narażone są na przemoc i handel ludźmi. Traktowane są jak tania siła robocza, do pomocy w rodzinie albo źródło dochodu. W niektórych regionach Libanu w zastraszającym tempie rosną nieczystości, co przerasta możliwości publicznych usług. Nie wystarcza też wody i elektryczności dla wszystkich. Cierpią na tym zarówno uchodźcy, jak i miejscowi Libańczycy. Ponad 300 tys. Libańczyków wymaga pomocy humanitarnej, a 1 na 3 młodych Libańczyków nie ma pracy.

 

W Libanie działa Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci. Pomimo własnych kłopotów i potrzeb libańskie rodziny, w tym także dzieci, przychodzą z duchową i materialną pomocą zarówno syryjskim sąsiadom, jak i innym dzieciom świata. Ci mali misjonarze nie szczędzą sił, by nieść radość i nadzieję swoim rodzinom i mieszkańcom swojego kraju, ale także tym, którzy cierpią z powodu wojny, głodu, prześladowań i niesprawiedliwości w innych częściach świata.

 

Biorąc udział w tegorocznej kolędzie misyjnej, wesprzemy wysiłki libańskich dzieci oraz ich syryjskich rówieśników. Przyjmijmy zatem kolędników misyjnych z otwartością i czułością, wysłuchajmy z uwagą przygotowanej przez nich scenki i zaśpiewajmy wraz z nimi kolędę ufną jak modlitwa. A kto może, niech z serca złoży mały datek.


Ks. Arkadiusz Zych | Poronin

 

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36
powrót

Msze święte


Partnerzy:
Mecenas: