Pielgrzymka dominikańska z Krakowa już na Jasnej Górze


W ciszy albo w głośnym uwielbieniu, niektórzy boso - w południe wbiegły pierwsze grupy 27. Pieszej Pielgrzymki Dominikańskiej z Krakowa. Pątnicy rozważali hasło: „Otrzymaliście ducha przybrania za synów".



W drogę na Jasną Górę wyruszyło „wiele ludzkich historii". O wielości doświadczeń i sposobów przeżywania pielgrzymki mówił w kazaniu o. Rafał Szymko, neoprezbiter. Wskazał na drogę do Częstochowy jako czas dla jednych kryzysu, dla innych rozwiązywania problemów, czas światłości albo czas ciemności.

- Wszystkie te historie wchodzą w „kościół drogowy, którym byliśmy" - zauważył kaznodzieja i podkreślił, że na pielgrzymce nie ma „lepszej lub gorszej historii", bo wszystkie znalazły swoje zakończenie przed Maryją.

 

O. Szymko zwrócił uwagę pielgrzymów na wspominaną dziś w Kościele św. Edytę Stein - święta, która też łączy w sobie „wiele wydawałoby się sprzecznych historii"; Żydówka i ateistka, filozofka i karmelitanka, wreszcie męczennica Auschwitz. Pytana o odszukanie Boga w swoim życiu, odpowiadała: Secretum meum mihi, bo tylko Bóg zna ludzką historię.

 

Wskazując na Maryję, która Boże sprawy rozważała w swoim sercu, kaznodzieja podkreślił, że jest Ona nie tylko naszą Matką, ale też Siostrą, która idzie obok nas z tym samym doświadczeniem, że do mojego serca wejdzie tylko Bóg.

- Dlatego trudne doświadczenie opowiedzenie naszej siostrze Maryi pomoże nam przejść ciemność - wyjaśniał sens pielgrzymowania dominikanin.

 

Ta „różnorodność historii" przejawia się też w momencie dotarcia na Jasną Górę przez pielgrzymów od dominikanów. Niektórzy pątnicy ostatnie metry wbiegają pod figurę Maryi Niepokalanej z okrzykami radości. Są także tacy, którzy na znak pokuty wchodzą boso, a jeszcze inni w ciszy. W pielgrzymce rodzinnej wielu wnosiło dzieci na ramionach. O. Wojciech Gomułka wszedł boso, przyznał, na pielgrzymce dowiedział się, że musi nauczyć się chodzić prosto i jak zaznaczył, tę radę można przełożyć na życie duchowe - żeby się wyprostować trzeba czasem wyciszenia i posłuchania, co Bóg ma nam do powiedzenia.

- Wróciłem na prostą; zaufanie to jest podstawa życia chrześcijańskiego, powrót do modlitwy, do jedności z Bogiem. Ważne jest to, czy ja jestem w relacji z Chrystusem, jeśli jestem w niego wpatrzony to jest wszystko dobrze, nawet jak jest źle - wyjaśniał zakonnik.

 

Z dominikanami z Krakowa dotarło 1360 osób. Pielgrzymi w czasie 7 dni pokonali trasę liczącą ok. 160 km. Wędrowali w 9 grupach: Dziewiętnastka związana z duszpasterstwem młodzieży „Przystań" z Krakowa, studenci czyli „Beczka 1" i „Beczka 2", „Pokuta" prowadzona przez o. Adama Szustaka, „Cisza1" od tego roku wędrująca pod nazwą - „Dorośli", „Cisza 2", grupa Janki związana ze wspólnotą uwielbienia i ewangelizacji „Janki" działająca przy krakowskim klasztorze dominikanów oraz Rodzinna 1 i nowo powstała grupa Rodzinna 2.

 

Kasia przywędrowała „do Matki Bożej z Synkiem" z dwoma swoimi pociechami, młodszy Wiktor ma półtora roczku.

- Dzieci to prawdziwa iskierka grupy rodzinnej. Tyle dobra otrzymaliśmy od innych, pomagali nam przy dzieciach, a dzieci były dzielne. To jest idealne świadectwo; dużo ludzi na noclegach, jak widzieli nas z dziećmi, to po prostu płakali, byli wzruszeni, że są takie młode rodziny, że chodzą z dziećmi" - opowiadała pątniczka.

 

W pielgrzymce posługiwało 39 zakonników, w tym wszyscy dominikańscy neoprezbiterzy.

- „W tym roku jako dominikanie idziemy chyba na rekord" - wyraził z tego powodu radość o. Piotr Ciuba, przewodnik pielgrzymki.

 

Jakub, licealista po raz pierwszy wyruszył z dominikanami.

- Najbardziej podoba mi się towarzystwo - towarzystwo Jezusa - zauważył nastolatek i chwalił, ze w pielgrzymowaniu zafascynowało go tworzenie się wspólnoty. Dominikańska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę wcześniej była częścią Pielgrzymki Krakowskiej, jako słynna grupa „9", organizowana przez duszpasterstwo akademickie „Beczka". Jednak z uwagi na to, że przyciągała tak wielką liczbę pielgrzymów z całej Polski, konieczne było utworzenie osobnej pielgrzymki.

 

Żródło KAI / Jasna Góra

powrót

Msze święte


Partnerzy:
Mecenas: