Kard. Dziwisz: dzieciom poczętym z in vitro przysługuje taka sama godność jak wszystkim innym

„Nikt nie lekceważy cierpienia par małżeńskich, niemogących doczekać się dziecka. Ale nie można dochodzić do celu, nawet szlachetnego, na drodze niemoralnej. Sprzeciw Kościoła wobec metody in vitro nie oznacza braku szacunku dla dzieci narodzonych na tej drodze. Kościół przyjmuje te dzieci z największą miłością, bo przysługuje im taka sama godność, jak wszystkim innym” – powiedział kard. Stanisław Dziwisz w Boże Ciało w Krakowie.

 

Hierarcha odniósł się także do prób legalizacji związków partnerskich. „Rodzice nie pozwólcie, by polska szkoła deprawowała młode pokolenie Polek i Polaków, bo to przecież nasz skarb, nasza przyszłość. Rodzice i tylko rodzice mają prawo decydować o kształcie wychowania swoich dzieci” – zaapelował.

 

Uroczystości rozpoczęły się Mszą św. na Wawelu, po której procesja przeszła Drogą Królewską na Rynek Główny. Pierwszy ołtarz znajdował się przy kościele św. Idziego, przy Krzyżu Katyńskim, drugi przed kościołem św. Piotra i Pawła przy ul. Grodzkiej, trzeci przy kościele św. Wojciecha, a czwarty przy Bazylice Mariackiej. Przy nim metropolita krakowski wygłosił homilię. Przy ołtarzu umieszczony został obraz "Jezu ufam Tobie", który wraz z relikwiami św. Faustyny i bł. Jana Pawła II, po zakończeniu procesji został uroczyście wprowadzony do świątyni.

W procesji Bożego Ciała Traktem Królewskim uczestniczyli przedstawiciele parafii krakowskich, zgromadzeń zakonnych, kapituły metropolitalna i kolegiacka, kompania honorowa wojska, delegacje policji, harcerzy. Obecni byli samorządowcy, władze miasta i regionu, senaty krakowskich uczelni. W tradycyjnych kontuszach wystąpili członkowie Bractwa Kurkowego, a w charakterystycznych płaszczach Kawalerowie Maltańscy i członkowie zakonu bożogrobców. W krakowskiej procesji uczestniczyły również dzieci w regionalnych strojach ludowych.

W homilii kard. Dziwisz podkreślił, że w społeczeństwie demokratycznym rządzi większość, a pluralizm poglądów i postaw ludzi tworzących nasze społeczeństwo jest faktem. „Przyjmujemy ten fakt do wiadomości. Przyjmujemy też, że nie wszyscy otrzymali łaskę wiary. Nie dla wszystkich programem życia i działania jest Ewangelia” – stwierdził kardynał. „Tym niemniej, trzeba jasno stwierdzić, że wierność prawdzie obowiązuje wszystkich, również prawodawców” – dodał. Według niego prawdy nie ustala się przez głosowanie, dlatego „nawet parlament nie jest powołany do tworzenia odrębnego porządku moralnego niż ten, który jest wpisany głęboko w serce człowieka, w jego sumienie”.

Zdaniem metropolity krakowskiego Kościół przypomina człowiekowi o jego godności i powołaniu, o wartości życia, o nadrzędności prawa Bożego nad prawem stanowionym przez prawodawcze instytucje. „Kościół nigdy nie zrezygnuje z tej misji, bo inaczej sprzeniewierzyłby się swojemu Założycielowi – Jezusowi Chrystusowi” – podkreślił kard. Dziwisz. I dodał, że może to czasem wywoływać, i wywołuje napięcia, a nawet otwartą krytykę i sprzeciw wobec Kościoła.

Hierarcha powiedział, że Kościół broni świętości życia i jego godności i że w naszych czasach wzrósł w polskim społeczeństwie szacunek dla życia, także dla życia nienarodzonych. „Trzeba nadal budzić świadomość i wrażliwość w tym zakresie, bo nie jest to tylko sprawa wiary i religii, ale sprawa człowieczeństwa, sprawa fundamentów naszej kultury i organizacji życia społecznego. Poszanowanie dla życia jest miarą naszej cywilizacji” – tłumaczył kardynał.

Według niego świadomość i wrażliwość jest potrzebna w kwestii poczęcia ludzkiego życia przy stosowaniu tak zwanej metody in vitro. „Niestety, przy ocenianiu tej metody panuje spore zamieszanie. Nikt nie lekceważy cierpienia par małżeńskich, niemogących doczekać się dziecka. Ale nie można dochodzić do celu, nawet szlachetnego, na drodze niemoralnej” – uważa hierarcha. „Nie można zapominać, że kosztem poczęcia jednego życia metodą in vitro uśmierca się albo zamraża ludzkie zarodki, a każdy z nich jest ludzką istotą” – podkreślił i dodał, że sprzeciw Kościoła wobec tej metody nie oznacza braku szacunku dla dzieci narodzonych na tej drodze. „Oskarżanie Kościoła w tym zakresie jest zwykłym nieporozumieniem. Kościół przyjmuje te dzieci z największą miłością, bo przysługuje im taka sama godność, jak wszystkim innym” – powiedział kard. Dziwisz.

Zdaniem metropolity krakowskiego z troską o zdrową rodzinę kłócą się próby wprowadzania do polskiego prawa legalizacji tak zwanych związków partnerskich czy homoseksualnych. „Pytam, czy chcemy promować, czy chcemy akceptować taki model pseudomałżeństwa, niezgodny z prawem naturalnym i zdrowym rozsądkiem? Czy to ma być wyznacznik naszej kultury i postępu?” – pytał hierarcha. I podkreślił, że podstawą zdrowej rodziny, a więc i zdrowego narodu, jest związek miłości mężczyzny i kobiety, związek trwały i otwarty na przekazywanie życia. „Przecież to jest fundament naszej cywilizacji i rękojmia naszej przyszłości, naszego jutra” – wyjaśniał.

Kard. Dziwisz stwierdził, że kiedyś zagrożeniem dla życia społecznego i tożsamości narodu był marksizm i naród zapłacił za to wysoką cenę. „Dzisiaj podejmuje się nie mniej szalone próby wychowania naszych dzieci i naszej młodzieży według z gruntu obcych nam programów, wywodzących się z pomieszania pojęć dotyczących człowieka, jego fundamentalnej tożsamości jako mężczyzny i kobiety” – powiedział kardynał. „Rodzice nie pozwólcie, by polska szkoła deprawowała młode pokolenie Polek i Polaków, bo to przecież nasz skarb, nasza przyszłość. Rodzice i tylko rodzice mają prawo decydować o kształcie wychowania swoich dzieci. Wszyscy inni, wszystkie instytucje, powinni wspierać tę misję rodziców” – apelował hierarcha.

Hierarcha zwrócił uwagę na to, że w tych miesiącach przeżywaliśmy ożywcze zmiany w Kościele powszechnym. Wyraził także wdzięczność i uznanie papieżowi Benedyktowi XVI.

Zaznaczył także, że papież Franciszek zaczął przemawiać przekonująco do współczesnego świata słowem i językiem gestów. „Już w wybranym przez niego imieniu zawarty jest program jego pontyfikatu, a także program dla Kościoła, by stawał się jeszcze bardziej prosty, jeszcze bardziej ubogi i solidarny z ubogimi, jeszcze bardziej ewangeliczny” – uważa hierarcha.

Nawiązał także do peregrynacji obrazu Jezusa Miłosiernego, który od października 2011 roku odwiedza wszystkie parafie archidiecezji krakowskiej razem z relikwiami św. s. Faustyny i bł. Jana Pawła II. Kardynał powiedział, że peregrynacja przyniosła wiele owoców. Pogłębiło się życie wiary wielu osób i wspólnot parafialnych, powstały nowe zespoły charytatywne, a także zwiększyła się liczba powołań kapłańskich.

Tematyka poszczególnych ołtarzy nawiązywała do przeżywanego w Kościele Roku Wiary, a hasłem przewodnim procesji były słowa „Panie, przymnóż nam wiary”.

 

Źródło KAI:
led / Kraków


 

 

Zdjęcia: Tadeusz Warczak

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36
powrót

Msze święte


Partnerzy:
Mecenas: