Abp Jędraszewski na Jasnej Górze: Trzeba trwać przy krzyżu

Zakończyła się XXXVII Piesza Pielgrzymka Krakowska na Jasną Górę pod hasłem „Idźcie i głoście”, w której uczestniczyło około 10 tysięcy pielgrzymów.


- Dzisiaj, kiedy kończymy tę kolejną, wspaniałą krakowską pielgrzymkę, u stóp Matki Boskiej Jasnogórskiej na nowo odkrywamy, że stajemy się Jej bliscy poprzez współuczestnictwo w staniu pod krzyżem, w trwaniu przy krzyżu Pana naszego Jezusa Chrystusa – mówił na Jasnej Górze abp Marek Jędraszewski podczas Mszy świętej na zakończenie XXXVII Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej.

 

 

Podczas homilii, arcybiskup wyjaśniał na czym polega podobieństwo człowieka do Boga - Być jak Chrystus to dźwigać swój krzyż, z pokorą, w uniżeniu, mając ciągle ufność, że nie ma innej drogi zbawienia jak właśnie ta wyznaczona przez naszego Mistrza i Nauczyciela – mówił. Przykładem osoby, która jako pierwsza wzięła to wezwanie do swego serca, jest Maryja, która trwała przy krzyżu swojego Syna  - Stojąc pod krzyżem nadawała mu inny sens i znaczenie jakie dotychczas obowiązywały – mówił – Sprawiała, że krzyż stawał się nie przeklętym narzędziem hańby i śmierci, ale tym co otwierało całej ludzkości drogę do Ojca bogatego w miłosierdzie – wyjaśniał abp Jędraszewski.

 

Metropolita dzieląc się swoim doświadczeniem niesienia krzyża przed wspólnotami pielgrzymki na pierwszym i ostatnim odcinku trasy oraz zwracając uwagę na krzyże niesione przez poszczególne grupy pielgrzymów, mówił o dwóch znaczeniach niesienia krzyża: dosłownym oraz głębszym, duchowym - Dawaliście znak krzyża, który jest nadzieją  łączącą człowieka z Bogiem i jednocześnie człowieka z człowiekiem. I w tym momencie jakby nieoczekiwanie, okazuje się, że to dosłowne znaczenie niesienia krzyża nabiera naraz innego sensu i znaczenia, jakże głębokiego: budowania Kościoła w miłości do Boga i drugiego człowieka, miłości której znakiem jest zwycięski krzyż dający nadzieję, sprawiający, że padają mury między ludźmi a zaczyna się prawdziwe braterstwo – mówił.

 

 

Metropolita Krakowski wzywał, aby po zakończeniu pielgrzymki wciąż pozostawały owoce Chrystusowego krzyża, by Bóg przenikał serca, otwierając coraz większą przestrzeń miłości do Boga oraz by tak jak Maryja, mieć odwagę bronić krzyża - Ona stała tam nadając krzyżowi nowy sens, zbawczy, na przekór wyobrażeniom ówczesnego świata. Ona dzisiaj także stąd do każdej i każdego z nas mówi: córko, synu, tak trzeba. Tak trzeba trwać dla twego zbawienia, dla życia wiecznego. Dla zbawienia świata, pokoju, braterstwa między nami – wzywał.

 

XXXVII Piesza Pielgrzymka Krakowska na Jasną Górę pod hasłem „Idźcie i głoście” rozpoczęła się 6 sierpnia Mszą św. na Wawelu i trwała sześć dni. W pielgrzymce wzięło udział około 10 tysięcy pielgrzymów, wśród których znajdowała się grupa ponad 900 Włochów z ruchu „Communione e Liberazione”. Pielgrzymka zakończyła się 11 sierpnia uroczystą Mszą świętą u stóp Jasnej Góry, której przewodniczył abp Marek Jędraszewski, Metropolita Krakowski.

 

OGLĄDAM FOTORELACJĘ TU

 

Takst: Z. Świerczyńska 

Wideo: J. Adamik, K. Katarzyńska

powrót

Msze święte


Partnerzy:
Mecenas: